Cześć, jestem Rafał. Minifigurki CMF zbieram od dobrych kilku lat — zaczęło się od Czarodzieja z serii 12. Dziś mam komplet wszystkich serii… poza jednym Mr. Goldem (kto wie, ten wie).
A jeśli nie wiesz: w 2013 roku producent ukrył w losowych saszetkach dokładnie 5 000 sztuk złotej figurki Mr. Gold — na cały świat. Kupowało się w ciemno, za cenę zwykłej saszetki. Każda miała w środku unikalny kod — wpisywałeś go na stronie, dostawałeś certyfikat i przypinałeś na mapie świata miejsce znalezienia. Mapa dawno zniknęła z sieci i do dziś nie wiadomo, ile z tych 5 000 naprawdę odnaleziono. Dziś oferty na rynku wtórnym idą w tysiące dolarów. Miejsce w mojej ramce na nią czeka. I pewnie sobie poczeka.
Zanim powstał FigGrid, układałem figurki na szablonie sklejonym z klocków. Budowanie go, rozkładanie i składanie od nowa było katorgą — a gdy kolejna seria miała inną liczbę figurek, cały układ się sypał.
Więc zaprojektowałem własny szablon do druku 3D. Trzynasta wersja jest tą, którą dostajesz — i pewnie nie ostatnia. Drukuję każdy sam, na własnej drukarce.
FigGrid to nisza dla niszy. Robię go dla tych kilku osób, które tak jak ja chcą mieć kolekcję poukładaną idealnie równo. Może jesteś jedną z nich.
— Rafał